pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Gorące tematy

  • 4 sierpnia 2012
  • 11 sierpnia 2012
  • wyświetleń: 11367

Kontrowersje wokół skansenu

Kontrowersje wzbudza projekt rozbudowy skansenu Zagroda Wsi Pszczyńskiej. Chodzi między innymi o plany dobudowania tam częściowo murowanego, kamiennego obiektu. - Wydaje mi się, że wybór takiego materiału nie ma tu żadnego uzasadnienia historycznego - mówi jeden z pszczyńskich projektantów. Sporo wątpliwości ma też etnograf dr Maria Lipok Bierwiaczonek. - Kształt dachu ni z gruchy, ni z pietruchy. Zewnętrzna przysłupowa konstrukcja drewniana - zapożyczona nie wiadomo skąd - dziwi się po obejrzeniu wizualizacji. W Agencji Rozwoju i Promocji Ziemi Pszczyńskiej, która wraz gminą Pszczyna realizuje inwestycję, Renata Botor z "Tygodnika Echo" usłyszała, że projekt został zaakceptowany przez śląskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków i to jest wiążące.

Skansen, zagroda wsi pszczyńskiej
Tak będzie wyglądał skansen


Skansen, zagroda wsi pszczyńskiej
Tak będzie wyglądał skansen


Skansen, zagroda wsi pszczyńskiej
Zagospodarowanie terenu w skansenie


"Rozbudowa Skansenu Zagroda Wsi Pszczyńskiej - rozwój infrastruktury zaplecza turystycznego w Pszczynie" to inwestycja, której całkowita wartość wynosi blisko 3,8 mln zł, z czego 3.303.846,64 zł (85 proc.) to dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013. W skansenie mają powstać nowe obiekty: m.in. budynek gastronomiczny - karczma, budynek wielofunkcyjny ze sklepem, ekspozycjami, drewniana altana z przeznaczeniem na organizację wystaw, warsztatów, imprez kulturalnych. Ma być nowe ogrodzenie wraz z bramą wejściową, zabezpieczenie przed powodzią. Będzie też staw wraz z pomostem, a także ławy, stoły, kosze, kładki.

Na portalu pless.pl można obejrzeć wizualizacje. Zaprezentowane obiekty wzbudziły wiele wątpliwości pszczyńskiego projektanta Wojciecha Orlika oraz dr Marii Lipok-Bierwiaczonek, etnografa, znawcy budownictwa ludowego ziemi pszczyńskiej.

- Z wizualizacji wynika, że projektowany wejściowy obiekt jest częściowo wymurowany z kamienia i kryty dachem gontowym w proporcjach odpowiadających dachom budynków drewnianych. Jako architektowi i miłośnikowi ziemi pszczyńskiej wydaje mi się, że wybór takiego materiału nie ma tu żadnego uzasadnienia historycznego. Wieś pszczyńska była wsią drewnianą i myślę, że wybór drewna jako materiału głównego dla nowych obiektów jest wręcz oczywisty. Dziwi mnie więc fakt, że wybrano kamień, którego notabene praktycznie nie wydobywano na ziemi pszczyńskiej (za wyjątkiem okolic Tychów: Cielmice, Paprocany, Urbanowice). Skansen ma pełnić rolę przede wszystkim edukacyjną dotyczącą drewnianej wsi pszczyńskiej. Taka rozbudowa kamienna będzie po prostu wprowadzać zwiedzających w błąd - tłumaczy W. Orlik. Jego zdaniem jeśli już pojawił się budynek murowany, należało go zaprojektować z cegły, bo tę stosowano na zmieniającej się z drewnianej na murowaną wsi pszczyńskiej - z uwagi na brak dużych złóż kamienia.

- Jedynie we wspomnianych wyżej wsiach do dzisiaj zachowały się murowane stodoły i chałupy wykorzystujące miejscowy dolomit - trzeba tu jednak dodać, że wówczas budynki nie miały gontowych dachów o takich proporcjach - zauważa też W. Orlik.

Według projektanta, szkoda, że inwestycja nie została poprzedzona choć koncepcyjnym konkursem architektonicznym. Sporo wątpliwości ma też etnograf dr Maria Lipok-Bierwiaczonek. Jak powiedziała Tygodnikowi "Echo", oglądała wizualizację i według niej przedstawione obiekty mają dziwną formę.

- Nie podoba mi się - mówi też po prostu. Jak dodaje, na terenie ziemi pszczyńskiej jest wiele bardzo pięknych przykładów budownictwa i można było na tym się oprzeć (pełny komentarz M. Lipok-Bierwiaczonek zamieszczamy poniżej).

Aleksander Spyra, który tworzył skansen razem z Towarzystwem Miłośników Ziemi Pszczyńskiej, widział projekt.

- Teraz to już musztarda po obiedzie - kwituje, dodając, że nie chciałby mieszać, skoro wszystko jest zaakceptowane przez konserwatora zabytków, przyznane są środki zewnętrzne itd. - Moje starania są teraz takie, by na pewno zrealizowane zostało zamierzenie przeniesienia istniejącego obiektu młyna (ma być bliżej skansenu). By się np. nie okazało po rozłożeniu na części, że nie nadaje się do ponownego postawienia. To jest dla mnie najważniejsze - podkreśla.

Jacek Gałuszka, zastępca prezesa ARiP ZP tłumaczy, że projekt został zatwierdzony przez Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i to jest wiążące. Podkreśla też, że infrastruktura skansenu, która była, zostanie nienaruszona. Jak wyjaśnia, nie ma wy mogu organizowania konkursu, więc projektant został wyłoniony w drodze przetargu.

Marcin Cholewa z firmy EPIBUD, która przygotowała projekt, mówi, że sugestia, by budynek w skansenie był kamienny na parterze, pochodziła właśnie od konserwatora zabytków. - Pani konserwator powiedziała, że takie młyny były na ziemi pszczyńskiej, dlatego za tą sugestią poszliśmy - wyjaśnia.

- Znaleźliśmy też fotografię młyna z Lędzin, który w części przyziemnej faktycznie jest murowany, z kamienia, a dach ma kryty gontem - mówi. Wygląd pozostałych obiektów, zdaniem M. Cholewy, nawiązuje do istniejących budynków w skansenie.

Według Magdaleny Lachowskiej, zastępcy Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, na wsi pszczyńskiej były obiekty z podmurówkami kamiennymi, pokryte gontem. Poza tym mieszkańcy wsi przekształcali w ciągu lat swoje budynki, które częściowo były murowane, a częściowo pozostawały drewniane. - Zwróćmy też uwagę na to, że tu powstaje obiekt całkowicie nowy, który ma pełnić określoną funkcję. Odchodzi się od budowy obiektów mających udawać zabytki. Gdyby zbudować drewnianą chałupę, osoba zwiedzająca mogłaby odnieść mylne wrażenie, że to też zabytek - mówi M. Lachowska.

- Skansen znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej "A" i konserwator zabytków nie ma obowiązku wypowiadania się na temat projektowanej inwestycji. Możemy jedynie opiniować, dawać sugestie, ale opinia ta nie jest wiążąca. Ostateczna decyzja, jak obiekt będzie wyglądał, należy więc do inwestora, który może, ale nie musi wziąć naszych sugestii pod uwagę. Dzieje się tak, gdyż w połowie 2010 r. zmieniły się przepisy - twierdzi M. Lachowska.

---

Maria Lipok-Bierwiaczonek, etnograf: - W niektórych okolicach ziemi pszczyńskiej budowano z kamienia wapiennego, bardzo często łącząc kamień z wątkami z cegły. Są np. piękne stare domy kamienno-ceglane w Świerczyńcu czy w Cielmicach, są kamienne stodoły. I były, oczywiście, na ziemi pszczyńskiej wspaniałe domy murowane z cegły, z ceglanymi sklepieniami, z wejściami we wnękach, z wysiadkami (zwanymi tez ustąpkami).

W skansenie pszczyńskim mogłaby powstać zagroda z rekonstrukcją takiego domu - mieszcząca wewnątrz jedną z postulowanych nowych funkcji. A kamień jako budulec mógłby być, w połączeniu z cegłą - dla odrębnego obiektu. Natomiast to, co widzę na zdjęciu - o ile to zdjęcie może dać wiarygodną informację - to jakaś nieudaczna forma. Brzydkie. Kształt dachu ni z gruchy, ni z pietruchy. Zewnętrzna przysłupowa konstrukcja drewniana - zapożyczona nie wiadomo skąd (przysłupowe chałupy drewniane bywały koło Krakowa). Bardzo proszę - wstrzymajcie państwo budowę tych dziwnych dodatków - poddajcie projekt pod dyskusję fachowców.

Renata Botor / Tygodnik Echo, źródło: Tygodnik Echo

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.