pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie pless.pl

medium nr 1 w Pszczynie
praca, pszczyna, czechowice, bielsko, tychy

Gorące tematy

  • 19 kwietnia 2018
  • 20 kwietnia 2018
  • wyświetleń: 10961

"Dobro dzieci jest najważniejsze" - gmina nie połączy klas

W czwartek w Urzędzie Miejskim w Pszczynie odbyło się spotkanie rodziców uczniów z ZSP w Piasku, SP nr 12 w Studzionce, SP nr 2 w Pszczynie oraz SP nr 19 w Brzeźcach. Tematem rozmów z władzami gminy było łączenie klas trzecich w ramach tych placówek. Po bardzo burzliwej i emocjonującej dyskusji odstąpiono od tego pomysłu i pozostawiono uczniom możliwość kontynuacji nauki w obecnej ilości oddziałów szkolnych.

Spotkanie rodziców ws. łączenia klas - 19.04.2018 · fot.


W ostatnich miesiącach gminie Pszczyna zasugerowano połączenie klas w ten sposób, by liczyły one 25 uczniów. W związku z tym pojawiła się propozycja, by połączyć mniej liczne klasy trzecie szkół w Piasku, Studzionce Brzeźcach oraz SP 2 w Pszczynie. Z takim rozwiązaniem nie zgadzali się rodzice, wniosek złożyło także troje radnych.

W czwartek swoje zdanie na ten temat przedstawiły obie strony. W spotkaniu udział wzięło kilkudziesięciu rodziców, a także burmistrz Dariusz Skrobol, wiceburmistrz Barbara Sopot-Zembok, dyrektor Pszczyńskiego Zarządu Edukacji Sławomir Kowalski oraz dyrektorzy szkół.

Spotkanie rozpoczął burmistrz Dariusz Skrobol, który wyjaśnił, genezę problemu. Przypomniał, że zmiany są efektem reform oświaty. Pierwsza z nich nałożyła obowiązek szkolny na sześciolatków, natomiast kolejna przywróciła dzieci 6-letnie do przedszkoli. W konsekwencji tego w naszej gminie w ciągu jednego dnia zabrakło 600 miejsc w placówkach. - Musieliśmy te miejsca uzupełnić budując kolejne przedszkola. Planowaliśmy wybudowanie dwóch: w Piasku i w Ćwiklicach. Wybudowaliśmy trzecie przedszkole w Porębie, teraz budujemy placówkę na osiedlu Piastów i projektujemy w Wiśle - informował burmistrz.

Spotkanie rodziców ws. łączenia klas - 19.04.2018 · fot.


Sytuacja, o której była mowa podczas spotkania, dotyczy czterech szkół: w Piasku, Studzionce, Brzeźcach i Pszczynie. W Piasku obecnie funkcjonują cztery oddziały, gdzie jest 19, 20, 18 i 18 dzieci. W Studzionce są trzy oddziały liczące 18, 17 i 17 uczniów, w Brzeźcach dwa oddziały - 16 i 9. W dwójce połączone miały zostać oddziały na poziomie klas trzecich (17, 17, 19, 18, 20 dzieci) i klas siódmych (15, 21, 16 dzieci). Zgodnie z założeniem, po połączeniu średnia liczba dzieci w klasie miała nie przekraczać 26.

Burmistrz przedstawił aspekty, którymi kierowano się przy podejmowaniu decyzji. Należała do nich m. in. zmianowość w szkołach (część dzieci rozpoczyna naukę rano, a część popołudniami). Dariusz Skrobol podkreślał, że po reformie dla urzędu ważne było utrzymanie wszystkich gminnych placówek oświatowych. - To był priorytet dla nas, żeby dzieci uczęszczały na każdej wsi i w każdym osiedlu do szkoły, dlatego postawiliśmy wszystko na takim poziomie, żeby nie likwidować ani jednej placówki oświatowej. To się wiąże z tym, że te placówki niestety w większości przypadków, bo to są oddziały szkolno-przedszkolne, nie mają takiej wydolności pod względem ilości klas (w znaczeniu pomieszczeń - przyp. red.) i w wielu szkołach pojawiła się zmianowość. Nie łącząc tych klas, ta zmianowość jeszcze bardziej się spotęguje w kolejnych latach - tłumaczył.

Zwrócono także uwagę na aspekt finansowy. - Dzisiaj przeznaczyliśmy już 25 mln zł na dostosowanie szkół do reformy oświaty, a to nie są jeszcze wszystkie koszty, które się pojawiają. Utrzymanie takiego systemu przez kolejne pięć lat będzie generowało kwotę prawie 2,5 mln zł. Połączenie oddziałów spowoduje również to, że środki finansowe, które są zabezpieczone w budżecie gminy i które przychodzą częściowo z ministerstwa, będziemy mogli przeznaczyć również na dostosowanie tych placówek - mówił Dariusz Skrobol.

Spotkanie rodziców ws. łączenia klas - 19.04.2018 · fot.


Burmistrz podkreślał także, że Pszczyna nie jest jedyną gminą, która stanęła przed dylematem łączenia klas. Podobną sytuację miały bowiem gminy Suszec, Miedźna i Pawłowice, a także inne jednostki w całej Polsce. Dariusz Skrobol wytłumaczył również, na czym polega aspekt odpowiedzialności ustawowej dla burmistrza i dla osób zarządzających oświatą w gminie.

- Jesteśmy po kontroli Krajowej Administracji Skarbowej, gdzie burmistrz ma obowiązek tak prowadzić oświatę w gminie, aby była ona efektywna, ale przede wszystkim oszczędna. My i tak wydajemy zdecydowanie więcej środków finansowych na to, aby szkoły były odpowiednio utrzymane. Mamy zdecydowanie więcej etatów niż liczba, której wymaga subwencja ministerstwa. I to wszystko w trakcie kontroli było podniesione, że takie działania powinny być podejmowane właśnie w formie oszczędnej. Pomimo tego my i tak dofinansowujemy różnego rodzaju działania, utrzymujemy świetlice, dodatkowe lekcje itd. - podkreślał burmistrz.

Decyzję o tym, jak osobowo będą wyglądać klasy, docelowo mieli podejmować dyrektorzy razem z wychowawcami i rodzicami. - Będziemy tak dobierać składy klas, żeby dzieci, które będą uczestniczyły dalej w tych zajęciach czuły się przede wszystkim bezpiecznie. 70% poszczególnych klas będzie miało taki sam skład osobowy jaki ma do tej pory - zapewniał Dariusz Skrobol.

Nastroje próbowała uspokoić Barbara Sopot-Zembok. - My ze swej strony proponujemy też przygotowanie specjalnych warsztatów dla dzieci - i w czerwcu i na początku września wspólną wycieczkę. Oprócz tego zabezpieczamy w każdej szkole dodatkową część etatu psychologa. Dzieci będą miały zapewnione wsparcie psychologiczne i pedagogiczne. Mamy nadzieję, że nam się to wszystko uda - mówiła wiceburmistrz.

Spotkanie rodziców ws. łączenia klas - 19.04.2018 · fot.


Następnie głos zabrali rodzice. Członek Rady Rodziców przy Szkole Podstawowej w Studzionce przytoczył fragment pisma wystosowanego do burmistrza Dariusza Skrobola, w którym przedstawiono argumenty, dlaczego klasy nie powinny zostać połączone. Rodzice zwracali uwagę przede wszystkim na emocje dzieci oraz różnicę wieku - część dzieci z rocznika 2008, część z rocznika 2009 (pełna treść wniosku dostępna jest na dole artykułu).

Matka jednego z uczniów z Piasku również wyraziła swoje obawy. - Jeżeli dzieci będą w tak licznych klasach nauczyciel nie będzie miał dla nich czasu; nie zauważy, że dziecko ma problem z dysleksją, z emocjami. Klasa 18-osobowa to jest zupełnie inna klasa niż 25-osobowa. Nie wracajmy do tego co było, kiedy my chodziliśmy do szkoły, bo świat się zmienił - sygnalizowała. Kobieta zauważyła, że w placówce w Studzionce nie ma problemu z miejscem. Z kolei, jeśli chodzi o Piasek, zaproponowała, by dzieci rozpoczynały naukę o godzinie 7.15.

- Kolejny aspekt - pieniądze. Prześledziłam budżet gminy na 2018 rok, który wynosi 240 milionów złotych. I my mówimy o 2 mln zł w ciągu 5 lat. Co to jest za kwota biorąc pod uwagę budżet? - pytała burmistrza. - To nie jest tak, że to jest wymysł rodziców. Walczę o moje dziecko. Nie można tak robić, że my 6 kwietnia dowiadujemy się, że 1 września wszystko się zmieni - podkreślała.

Wyjaśnień udzielił Dariusz Skrobol. - W przeciwieństwie do Państwa muszę patrzeć na gminę jako całość. Takie decyzje są i będą podejmowane przez burmistrzów. Mówimy o 4 szkołach z całej sieci szkół na terenie gminy Pszczyna. 10 tysięcy uczniów uczy się w naszych placówkach oświatowych. My tę decyzję podjęliśmy. Spotkanie dzisiejsze było spowodowane prośbą mieszkańców Piasku. Chcieliście Państwo usłyszeć naszą argumentację i taki charakter ma to spotkanie. Biorę odpowiedzialność za tę decyzję - odpowiedział burmistrz.

Spotkanie rodziców ws. łączenia klas - 19.04.2018 · fot.


Rodzice jednak nie poddawali się i podkreślali, jakie konsekwencje niesie za sobą ta reorganizacja. - To są kolejne zmiany dla tych dzieci i nie wiemy, jaki będzie ich skutek. Nasze dzieci w większości zostały zmuszone, żeby pójść do szkoły w wieku 6 lat, a różnica emocjonalna jest ogromna. I tylko my wiemy, ile pracy musimy włożyć w to, żeby te dzieci spokojnie do tej szkoły chodziły - sygnalizowali rodzice.

- Cały czas jest mowa o pieniądzach i oszczędzaniu. A czy ktoś wspomniał o emocjach tych dzieci? To są młode osoby, pomyślcie o ich emocjach. To jest przyszłość naszego kraju, a wy oszczędzacie. Ja mam pytanie panie burmistrzu - ile kosztuje oświetlenie co roku całego miasta na święta? Zaoszczędźcie na tym. Na dzieciach oszczędzacie, na przyszłości naszego kraju - włączył się ojciec jednego z uczniów.

W odpowiedzi burmistrz podkreślił, że gmina nie traktuje tej zmiany w kategorii oszczędzania. I dodał, że - dobro dzieci jest zawsze najważniejsze.

Uczestnicy zebrania zwracali również uwagę na to, że wysłanie dzieci w tym wieku do szkoły wiązało się też z ich problemami z odrabianiem lekcji, ponieważ zajmowało im to więcej czasu niż dzieciom, które udały się do szkoły jako 7-latki. - Emocje dzieci będą nie do okiełznania - zanim my sobie z tym poradzimy, to nie poradzimy sobie z materiałem, który dzieci mają przyswoić na tych lekcjach. Tak samo jak ci nauczyciele, którzy są nauczeni tego, żeby prowadzić małe klasy i uczniowie też są przyzwyczajeni do tego, że nauczyciele poświęcają im czas - mówiła jedna z matek.

Spotkanie rodziców ws. łączenia klas - 19.04.2018 · fot.


Podczas spotkania poruszona została również kwestia utworzenia klas integracyjnych. - My od samego początku proponujemy tworzenie takich klas. Natomiast często jest tak, że wystarczy, że jeden rodzic się nie zgodzi i wtedy tej klasy utworzyć nie możemy. Jeżeli w Piasku jest taka wola to gwarantuję, że taką klasę integracyjną utworzymy. Macie wtedy Państwo dodatkowe zabezpieczenie dla tych dzieci pod kątem psychologa i dodatkowo osoby wspomagającej - informował burmistrz.

Rodzice, których dzieci uczęszczają do szkoły w Piasku poinformowali, że jest zgoda na tworzenie klas integracyjnych. Inni pytali natomiast, czy jest możliwość żeby klasa została przekształcona w klasę integracyjną w nienaruszonym składzie. - Jeżeli jest już jedno orzeczenie można zrobić klasę integracyjną. Natomiast pozostali rodzice musieliby wyrazić zgodę na bycie w klasie integracyjnej. Jeżeli klasy będą łączone to trudno tę jedną klasę zostawić w nienaruszonym stanie a pozostałe połączyć, bo tak się po prostu nie da. Na tę chwilę nie widzę takiej możliwości - odpowiedziała dyrektorka SP nr 2 w Pszczynie

- Prosiłbym, żebyście Państwo przemyśleli kwestię tematów integracyjnych - to jest tylko "in plus" dla Waszych dzieci. Jeżeli są oddziały integracyjne my mamy zdecydowanie inne możliwości pomocy pedagogicznej - podkreślał Dariusz Skrobol.

Uczestnicy zebrania chcieli wiedzieć, czy jest szansa na zmianę decyzji burmistrza. - Czy ta decyzja może być odwołalna? Czy ta rozmowa ma w ogóle sens? Ja naprawdę nie chcę, żeby coś takiego działo się z moim dzieckiem. Reformy to nie są nasze pomysły. Ja proszę o jedno: pomyśleć o dzieciach i o emocjach dzieci, nie o pieniądzach - apelował ojciec jednego z uczniów.

Spotkanie rodziców ws. łączenia klas - 19.04.2018 · fot.


Do apelu przyłączyła się również matka uczniów uczęszczających do SP nr 2 w Pszczynie. - Bardzo proszę i apeluję jeszcze raz zastanowić się nad tą szczególną sytuacją naszych dzieci. Jest nas tu mało tylko dlatego, że za późno dostaliśmy informację. Panie burmistrzu na rządowe decyzje nie mamy wpływu, ale lokalne możemy w jakiś sposób modyfikować i to jest mój apel - prosiła.

Zdeterminowani rodzice podkreślali, jak duży wpływ na przyszłość dzieci może wywrzeć na decyzja. - Jeśli chodzi o trzecie klasy to Państwo decydujecie o całym ich życiu, bo jeśli sobie nie radzą już teraz, to nie chodzi nawet o to, że emocjonalnie, ale jeśli nie robią tego materiału tak jak powinny, jakby poszły poszły rok później, to decyduje też o tym czy pójdzie do szkoły średniej czy do szkoły zawodowej i jaką będzie miał pracę. Jak już sobie słabiej radzi i jeszcze coś się zmieni to jak skończą podstawówkę, muszą wybrać szkołę i od ich wyników w szkole będzie zależało to, jak ich życie będzie się toczyło. Więc my się staramy, żeby je trochę podciągnąć. To są naprawdę bardzo ważne rzeczy - sygnalizowali rodzice.

Uczestnicy zebrania mówili także, że od urzędu oczekują zrozumienia i wsparcia. - My tu przyszliśmy, żeby pan nas wysłuchał, pozytywnie rozpatrzył naszą prośbę. Bo jak nie Państwo to kto nam pomoże? - pytali rodzice.

- Zdaję sobie sprawę, że burmistrz jest instytucją zaufania społecznego i nie państwo jesteście dla mnie tylko ja dla państwa. Natomiast Chcę żeby Państwo zrozumieli, że niestety na mnie ciążą też inne decyzje, często niepopularne i takie musiałem nie raz w swojej kadencji podjąć. Takie, które niestety nie przysparzają mi Państwa sympatii - odpowiedział burmistrz.

W efekcie po bardzo burzliwej i emocjonującej dyskusji burmistrz zakończył spotkanie słowami: - Bardzo dziękuję, że mogłem się dzisiaj z Państwem spotkać, to jest bardzo ważne. Na zakończenie chciałbym powiedzieć, że nie będziemy łączyć tych klas.

Informacja ta spotkała się z ogromną ulgą i radością rodziców, którzy podziękowali burmistrzowi i w optymistycznych nastrojach opuścili salę obrad.

Spotkanie rodziców ws. łączenia klas - 19.04.2018 · fot.


Pismo Rady Rodziców przy Szkole Podstawowej nr 12 w Studzionce do burmistrza Pszczyny

W związku z trwającymi pracami nad arkuszem organizacji szkoły dla Szkoły Podstawowej nr 12 w Studzionce na podstawie art.80 ust. 3 w zw. z art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016, prawo oświatowe (Dz. U. z 2017r., poz. 59), przedstawiamy niniejszym opinię w przedmiocie zasadności utrzymania dotychczasowej liczby trzech oddziałów dla dzieci z rocznika 2008 i 2009, które rozpoczęły nauko w roku szkolnym 2015/2016.

Jak wynika z informacji przedstawionej nam dn. 26 marca 2018 przez dyrektor Szkoły Podstawowej nr 12 w Studzionce Urszulę Niezgodę podczas spotkania rodziców uczniów klas III, istnieje prawdopodobieństwo, iż Organ prowadzący szkołę nie wyrazi zgody na treść arkusza organizacji szkoły, który uwzględniać będzie trzy oddziały klas IV w roku szkolnym 2018/2019. Jako argument przeciwko utrzymaniu trzech Oddziałów wskazuje się wyłącznie niedobory finansowe związane z niedawną reformą oświaty.

Pragniemy zwrócić uwagę na fakt, iż dzieci urodzone w 2009 r., aktualnie uczęszczające do klasy III szkoły podstawowej, objęte są szczególną regulacją prawną w zakresie obowiązku szkolnego. Dzieci z rocznika 2009 r., które rozpoczęły naukę w roku szkolnym 2015/2016, jako jedyne zostały objęte obowiązkiem szkolnym w wieku 6 lat. Decyzja co do momentu rozpoczęcia edukacji szkolnej tychże dzieci została jednak finalnie podjęta każdorazowo przez rodziców. Powszechnym byto wówczas uzyskiwanie przez rodziców opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej o możliwości odroczenia przez dziecko nauki w szkole. Rodzice dzieci aktualnie uczęszczających do klasy III zrezygnowali jednak z uzyskiwania I przedkładania przedmiotowych opinii, stosując się do obowiązującego wówczas porządku prawnego. Decyzje o rozpoczęciu edukacji dzieci w wieku 6 lat, zostały podjęte w zaufaniu do jednostek oświatowych, w tym również organu prowadzącego szkołę, wobec uzyskania gwarancji kontynuowania edukacji w małych oddziałach, uwzględniających różnice w wieku dzieci. W szczególności zaś, na spotkaniach organizacyjnych, poprzedzających rozpoczęcie nauki szkolnej, rodzice byli zachęcani do zapisywania dzieci do klasy pierwszej, przez uzyskanie gwarancji nauki w mało licznych trzech oddziałach, które miały zapewnić atmosferę sprzyjającą edukacji dzieci z rocznika 2009.

Oddziały zostały utworzone w taki sposób, aby co do zasady dzieci rozpoczynające naukę w wieku 7 lat (ówczesna klasa I a), uczyły się w jednym oddziale, zaś 6-latki (ówczesna klasa I b i I c), w pozostałych dwóch oddziałach. Podział taki umożliwiał minimalizowanie różnic w rozwoju dzieci, w tym również różnic w ich rozwoju emocjonalnym. Aktualne utworzenie dwóch oddziałów, nie jest możliwe bez zaburzenia tej równowagi, wypracowanej na przestrzeni trzech lat edukacji naszych dzieci.

W związku z faktem, iż obowiązujące przepisy nie przewidują minimalnej liczby uczniów w oddziale, utrzymanie dotychczasowej liczby oddziałów jest z prawnego punktu widzenia w pełni dopuszczalne. Przepisy ustawy - prawo oświatowe - pozostawiają swobodę dyrektorowi szkoły oraz organowi prowadzącemu szkolę co do ostatecznej liczby oddziałów w danej szkole. Swoboda taka zostaje pozostawiona przez ustawodawcę wszędzie tam, gdzie wymagane jest szczególne uwzględnienie specyfiki danego przypadku, danej szkoły, konkretnych dzieci i poziomu ich rozwoju. Ustawodawca przyjął zatem, że nie jest możliwe odgórne ustalenie limitów i norm co do liczby oddziałów oraz liczby dzieci do nich uczęszczających.

Sytuację potęguje fakt, iż wśród uczniów kl. III są obecne dzieci z opiniami oraz z orzeczeniem. Uniemożliwienie im kontynuacji nauki w małych zespołach spowoduje utratę warunków sprzyjających rozwojowi. Oczywistym jest, że w przyszłorocznych czwartoklasistów czeka ogromny stres związany z przejściem z edukacji wczesnoszkolnej na nauczanie przedmiotowe. Wiąże się to z przystosowaniem do wielu nowych wymagań oraz nowego wychowawcy. Zdajemy sobie sprawę, że w mniejszych oddziałach proces adaptacji będzie przebiegał harmonijnie.

Pragniemy również zwrócić uwagę na fakt, iż nasza placówka, jak mało która w gminie, posiada wyśmienite warunki lokalowe pozwalające na istnienie mniej licznych oddziałów. Pragnęlibyśmy skorzystać z bazy lokalowej , którą posiadamy dzięki inwestycjom gminy.

Nie znajdujemy argumentów, które przemawiałyby za zmniejszeniem liczby oddziałów. Kwestia "oszczędności", wspominana przez Organ prowadzący szkołę, na gruncie ustawy prawo oświatowe, w szczególności przy uwzględnieniu celów, które szkoła ma spełniać, jest prawnie irrelewantna. Decyzja winna być podjęta z poszanowaniem naczelnych zasad, wyznaczających motywy działania organów systemu oświaty, tj. zapewnienie każdemu uczniowi warunków niezbędnych do jego rozwoju oraz podejmowanie działań z zakresu profilaktyki problemów dzieci i młodzieży.

W przedstawionym stanie faktycznym, z całą pewnością działaniem zapobiegawczym jest utrzymanie dotychczasowej liczby oddziałów, poprzez uniknięcie połączenia dzieci w różnym wieku, a zatem o zróżnicowanym stopniu rozwoju. Dlatego też liczymy na pozytywne rozpatrzenie naszej prośby.

Z wyrazami szacunku
Przewodniczący Rady Rodziców przy Szkole Podstawowej nr 12 w Studzionce


Pismo rodziców przy ZSP w Piasku do Komisji Spraw Społecznych Rady Miejskiej w Pszczynie

W związku z faktem, iż dzisiaj zbiera się Komisja Spraw Społecznych Rady Miejskiej w Pszczynie chciałam Państwa prosić o pomoc i zasygnalizować problem dotyczący zmiany organizacji prac klas III w drugim etapie edukacyjnym - połączenie obecnych 4 oddziałów klas III, w 3 oddziały w II etapie edukacyjnym w ZSP w Piasku.

Rodzice uczniów klas III o sprawie dowiedzieli się 06.04, w środę 11 kwietnia mamy zebranie dotyczące tych zmian.

Zdecydowana większość rodziców jest przeciwna tej decyzji i liczymy, że nasze argumenty pozwolą od tego odstąpić (stosowną petycję, wraz z podpisami złożymy w czwartek — po zebraniu ogólnym, również na Państwa ręce.

Uważamy, że nie można traktować naszych dzieci przedmiotowo. Dzieci uczęszczających do klas III jest w Piasku 75, wśród nich dwa roczniki 2008 i 2009; dwójka dzieci z orzeczeniem lekarskim. To nasze dzieci zostały objęte obowiązkiem rozpoczęcia edukacji w wieku 6 lat, po czym po roku nauki okazało, się, że dotyczy to tylko ich rocznika. To nasze dzieci po roku nauki dowiedziały się, że nie będą już chodzić do 6 klasowej szkoły podstawowej tylko nastąpi radykalna zmiana systemu nauczania. I teraz kolejna zmiana? Ze względu na oszczędności? Czy pieniądze (jak sądzę nie duże - jakiś 1% kosztów jakie pochłaniają szkoły podstawowe w naszej gminie) mogą być argumentem narażającym 75 dzieci i ich rodziny na takie zmiany w dalszej edukacji?

Jakie skutki wychowawcze i psychologiczne dla tak małych dzieci może przynieść taka nagła zmiana nie muszę Państwa przekonywać.

Dlatego zwracam się z prośbą, o przeanalizowanie tematu i pomoc w przekonaniu władz gminy, aby odstąpiono od tej bardzo niefortunnej decyzji.

Pozostaję z poważaniem
Edyta Głombek


Wniosek radnych K. Widłoka, B. Psik i Ł. Tetli dot. zmian organizacji pracy klas III w drugim etapie edukacyjnym poprzez połączenie obecnych oddziałów klas III w ZSP w Piasku oraz w SP nr 12 w Studzionce:

W związku z propozycją połączenia obecnych oddziałów klas III w ZSP w Piasku oraz w SP nr 12 w Studzionce jak i negatywnym stanowiskiem rodziców uczniów klas III zwracamy się z wnioskiem o odstąpienie od tego pomysłu i pozostawienie tym uczniom możliwości kontynuacji nauki w obecnej ilości oddziałów szkolnych.

Przypominamy że dzieci urodzone w roku 2009 aktualnie uczęszczające do klas III, zostały objęte szczególną regulacją prawną w zakresie obowiązku szkolnego, dzieci te jako jedyne zostały objęte obowiązkiem szkolnym w wieku 6 lat, choć ostatecznie decyzja ta została podjęta przez rodziców.

Jak sami rodzice wskazują, decyzja taka została podjęta w zaufaniu do jednostek oświatowych jak i również do organu prowadzącego szkolę, wobec uzyskania gwarancji kontynuowania edukacji w małych oddziałach, uwzględniających różnice w wieku dzieci. Rodzice w pismach kierowanych do Rady Miejskiej oraz Burmistrza przypominają również, że na spotkaniach organizacyjnych byli zachęcani do zapisywania dzieci do klasy pierwszej przez uzyskanie gwarancji nauki w mato licznych oddziałach, które miały zapewnić atmosferę sprzyjającą nauce dzieci z rocznika 2009.

Obecna organizacja pracy dla ZSP w Piasku w której obecne są 4 oddziały klas III oraz dla SP nr 12 w Studzionce w której obecne są 3 oddziały klas III umożliwia minimalizowanie różnic w rozwoju dzieci, w tym przede wszystkim różnic w ich rozwoju emocjonalnym.

W związku z podjęciem decyzji iż w roku szkolnym 2015/2016 w ZSP w Piasku tworzy się 4 oddziały klas I, natomiast w SP nr 12 w Studzionce tworzy się 3 oddziały klas I, należy być konsekwentnym i pozostawić obecną ilość oddziałów w tych placówkach dla tego rocznika w roku szkolnym 2018/2019.

W związku z obecnie realizowaną reformą oświaty te dzieci napotkają na swojej ścieżce edukacyjnej jeszcze sporo zmian. Dzieci te rozpoczęty naukę w wieku 6 lat, gdzie ich koledzy naukę rozpoczynali gdy mieli lat 7. W roku szkolnym 2018/2019 nastąpi przejście z systemu nauczania początkowego na system przedmiotowy, zamiast 6 lat nauki w Szkole Podstawowej będą uczyć się przez 8 lat.

Wobec powyższego, zapobiegawczym działaniem jest utrzymanie dotychczasowej liczby oddziałów, poprzez uniknięcie połączenia dzieci w różnym wieku, a zatem o zróżnicowanym stopniu rozwoju.

Wnioskujemy również aby wziąć pod uwagę negatywne stanowisko rodziców uczniów klas III, do propozycji łączenia tych oddziałów szkolnych.

new, BM / pless.pl

REKLAMA

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.