pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Gorące tematy

  • 7 lipca 2015
  • 18 lipca 2015
  • wyświetleń: 31776

Pszczyński rynek rozkopany - zdjęcia

W sobotę na pszczyńskim rynku rozpoczęły się prace archeologiczne. Serce miasta bedzie docelowo rozkopane na powierzchni 72,5 m kw. Konieczność przeprowadzenia badań jest związana z planowanymi na ten rok pracami budowlanymi na rynku i jego remontem. Jeżeli w trakcie wykopalisk zostaną odkryte wartościowe przedmioty, to rynek w niektórych fragmentach na długi czas pozostanie niedostępny dla mieszkańców i turystów.

Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r. · fot.


Temat prac budowlanych na rynku powraca. W tym roku burmistrz Pszczyny zamierza wyremontować nawierzchnie na głównym placu miasta. Emocje, które towarzyszą tej inwestycji, nie są mniejsze niż w przypadku alei parkowej, której przebudowę zakończono przed kilkoma dniami.

Słowem wstępu, w lutym tego roku Dariusz Skrobol ogłosił przetarg na remont pszczyńskiego rynku według koncepcji firmy Maksiplan (ta sama firma projektowała aleję w Parku Zamkowym). Już wokół tej decyzji pojawiło się sporo zastrzeżeń, bo wybór projektanta dla jednego z najważniejszych miejsc w mieście trwał zaledwie sześć dni - tyle czasu miały pracownie na zgłoszenie oferty, a ponadto tańszą niż wybrana odrzucono, bo cenę uznano za zbyt niską.

Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r.
Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r. · fot.


Przetarg ogłoszono jednak pomimo protestów i na kilka dni przed spotkaniem radnych, które miało być poświęcone właśnie temu przedsięwzięciu.

To okazało się dla inwestycji istotne, bo już niespełna dwa tygodnie później, po spotkaniu z radnymi burmistrz podjął natychmiastową decyzję o unieważnieniu przetargu. Zdaniem osób obecnych na poświęconej temu tematowi komisji realizacja przedsięwzięcia w ówczesnej formie była zbyt droga jak na zakres planowanych prac, jej koszty ukryto w dziale "bieżącego utrzymania dróg", nie była koncepcją całościową uwzględniającą zabytkowy charakter tej części miasta, a także w przypadku braku pozwolenia (roboty budowlane zostały tylko zgłoszone) - zdaniem architekt Marii Makary - miała w świetle prawa znamiona samowoli budowlanej.

Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r.
Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r. · fot.


Jakby tego było mało, radny Arkadiusz Gardiasz zauważył, że mogło dojść do różnic pomiędzy dokumentacją zgłoszoną Śląskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków a tą, która znalazła się w przetargu. Jego wątpliwości dotyczyły parametrów technicznych podbudowy opisanych w załączniku nr 11. Radny zapytał czy Śl.WKZ rysunek zawarty w tym punkcie otrzymał. Dostał wówczas informację od burmistrza i projektanta, że odpowiedź zostanie udzielona na piśmie. Jak sam dziś mówi, pomimo upływu blisko czterech miesięcy odpowiedzi na to pytanie nie otrzymał.

Rynek, Pszczyna, projekt, Maksiplan
Projekt remontu nawierzchni płyty rynku w Pszczynie


Temat prac budowlanych na rynku nie został jednak zawieszony. W międzyczasie Urząd Miejski wystąpił z wnioskiem do Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach o wydanie pozwolenia na ich przeprowadzenie. Decyzją z dnia 21 kwietnia konserwator udzielił pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru - rynek starego miasta w Pszczynie, nakładając na gminę obowiązek przeprowadzenia wyprzedzających badań archeologicznych przed przystąpieniem do prac budowlanych.

- Rynek starego miasta w Pszczynie jest zabytkiem wpisanym do rejestru pod nr 770/67 z dnia 20 grudnia 1967 roku. Wykonywanie robót budowlanych w otoczeniu zabytku wymaga pozwolenia konserwatora zabytków zgodnie z art. 36 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami - wyjaśnia Katarzyna Huptys z Urzędu Miejskiego. Co ciekawe, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej jeszcze w lutym na spotkaniu z radnymi była przekonana, że to miejsce nie jest zabytkiem, a jedynie jest objęte ochroną konserwatorską.

Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r.
Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r. · fot.


Burmistrz Dariusz Skrobol pozostaje w przekonaniu, że ta droga przy tej inwestycji nie była konieczna. - Radni podjęli dyskusję, że nie chcą tego robić na zgłoszenie, a moim zdaniem była taka możliwość. Zleciliśmy przygotowanie pozwolenia na budowę w miejsce zgłoszenia robót budowlanych, aby móc dalej na płycie rynku zimą ustawiać lodowisko - powiedział w rozmowie z naszą redakcją przed kilkoma dniami.

Po uzyskaniu pozwolenia na prowadzenie badań archeologicznych gmina podpisała umowę na ich wykonanie z oświęcimską Pracownią Archeologiczną Turris. Prace rozpoczęły się 11 lipca i będą kosztowały 48.500 zł brutto.

O ich zakres zapytaliśmy dr Jacka Pierzaka, archeologa z biura Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach, który - pod nieobecność Anny Fabiańczyk - prowadzi temat pszczyńskiego rynku.

Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r.
Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r. · fot.


- Zakres prac badawczych nie jest zbyt duży, łączna powierzchnia wykopów sondażowych to 72,5 m kw. - objaśnia nasz rozmówca. - Będą cztery wykopy; jeden długi 2 na 25 metrów we wschodniej części rynku, gdzie badacze chcą zbadać istnienie osady przedlokacyjnej, a także trzy wykopy o wymiarach 5 na 1,5 metra, dzięki którym ma zostać ustalony układ nawarstwień historycznych, a także wykluczone lub potwierdzone pozostałości reliktów użyteczności publicznej - tłumaczy.

Dużo trudniej niż powierzchnię badań ustalić czas jaki potrwają prace wykopaliskowe. - Z reguły badania związane z inwestycją powinny być prowadzone w dość szybkim tempie, choć archeologia pośpiechu nie lubi - mówi dr Jacek Pierzak. Nie ukrywa, że termin zależy od wielu czynników, zarówno od nastawienia i współpracy wszystkich stron, co również i oczywiste - od przeprowadzonych badań, głównie od ilości nawarstwień.

Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r.
Badania archeologiczne na pszczyńskim rynku - 11.07.2015 r. · fot.


Jako przykład podaje Gliwice, gdzie prace były o wiele dłuższe niż planowano. - Początkowo zaleciliśmy tam tylko trzy wykopy sondażowe, a reszta prac miała być prowadzona pod nadzorem archeologicznym. Ale okazało się, że naturalna warstwa archeologiczna znajduje się bardzo płytko, bo zaledwie 80 cm poniżej poziomu ówczesnego rynku, a tymczasem inwestycja miałaby sięgać do 90 cm. Gdybyśmy pozwolili na prace, to wszystkie nawarstwienia uległby zniszczeniu. Podjęliśmy decyzję, że cały rynek, który pójdzie pod inwestycje będzie narażony na zniszczenie, musi zostać przebadany - opowiada dr Jacek Pierzak i dodaje, że tak się stało, dzięki czemu posiadamy dziś o wiele większą wiedzę o dziejach miasta.

Burmistrz nie wyklucza, że równolegle z pracami archeologicznymi będą prowadzone prace budowlane, na które przetarg zostanie niebawem rozpisany. Taką możliwość dopuszcza co prawda Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, ale też informuje, że jeśli w trakcie prac zostanie odkrytego coś wartościowego, to roboty natychmiast zostaną wstrzymane a nadzór archeologiczny zamieni się w badania ratownicze.

Co takiego to mogłoby być? Jak wytłumaczył nam dr Jacek Pierzak, szczególnie ciekawym znaleziskiem byłyby elementy zabudowy drewnianej lub murowanej. Archeolog podaje jednak wiele innych ciekawych przykładów wykopalisk w miastach województwa śląskiego i dodaje, że płyta rynku daje duże możliwości badawcze. Jak pokazują jego dotychczasowe doświadczenia, efekt takich prac potrafi być zaskakujący i niezwykle wzbogaca wiedzę o historii miasta, choć w znaczny sposób wydłuża realizację planów inwestora.

new / pless.pl

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

REKLAMA