pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Gorące tematy

  • 14 maja 2015
  • 19 maja 2015
  • wyświetleń: 4242

Co dalej z Potokiem Goczałkowickim?

Mieszkańcy Goczałkowic-Zdroju niejednokrotnie ucierpieli w wyniku obfitych opadów deszczu, których skutkiem były powodzie lub podtopienia. Z roku na rok ich poziom determinacji i zdenerwowania rośnie. W obliczu opóźniających się prac nad dokumentacją projektową regulacji Potoku Goczałkowickiego ponownie wystosowali pismo do urzędników i polityków wszystkich szczebli.

My, mieszkańcy Goczałkowic, zaniepokojeni jesteśmy brakiem postępu prac nad regulacją Potoku Goczałkowickiego, który od niemal dwóch dekad zalewa nas, nasze posesje kilkakrotnie w ciągu roku - czytamy w liście. Poszkodowani podkreślają, że wielokrotnie interweniowali już w tej sprawie u władz gminy Goczałkowice, starostwa pszczyńskiego, Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, posłów, a także premiera i prezydenta. Jednak kwestia potoku nadal pozostaje nieuregulowana.

W obliczu wydłużających się prac na opracowanie dokumentacji regulacji Potoku Goczałkowickiego, mieszkańcy postanowili ponownie interweniować. W piśmie skierowanym do urzędników żądają wyjaśnień, dlaczego prace projektowe trwają tak długo, co jest przyczyną przedłużenia ich terminu, kiedy zostaną zakończone, a przede wszystkim - kiedy rozpoczną się realne prace nad regulacją Potoku.

List mieszkańców Goczałkowic-Zdroju ws. Potoku Goczałkowickiego


W odpowiedzi nadesłanej z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego czytamy, że przesunięcie terminu realizacji projektu wynika z zaistniałych komplikacji - pierwotnie zakładano, że zadanie to zostanie zrealizowane w ramach rządowego "Programu ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły, jednak z uwagi na zastrzeżenia Komisji Europejskiej "Program" ten musiał zostać uchylony przez Radę Ministrów. Bezpośrednią konsekwencją tego faktu było wstrzymanie w 2014 roku finansowania zadań w nim ujętych, nawet jeśli zadania te zostały już rozpoczęte.

Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach poinformował, że do tej pory zrealizowano kilka elementów dokumentacji projektowej: dokumentację geotechniczną, wariantowe rozwiązania zabezpieczenia przeciwpowodziowego, część geodezyjną wraz z wyciągami z katastru nieruchomości oraz z ksiąg wieczystych wraz z wykonaniem badań ksiąg wieczystych, a także kartę informacyjną przedsięwzięcia waz z ostateczną decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Na ostatnim etapie należy opracować operat wodnoprawny, który stanowi podstawę do uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, operat dendrologiczny, służący jako podstawa do uzyskania decyzji o zezwoleniu na usunięcie drzew, a także uzyskać pozwolenia niezbędne do opracowania projektu budowlanego.

W tym miejscu należy wspomnieć, że Potok Goczałkowicki pozostaje w zarządzie Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. W związku z tym, regulacja może być wykonywana przez samorząd województwa jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej, finansowane ze środków budżetu państwa. Samorząd województwa z początkiem 2015 roku rozpoczął działania mające na celu pozyskanie środków na m. in. dokończenie dokumentacji projektowej dla przedmiotowego zadania. W złożonym wniosku ujęto kwotę, która - pod warunkiem odpowiednio wczesnego przyznania środków - powinna umożliwić zakończenie przygotowania inwestycji do realizacji do końca 2015 r.- czytamy w odpowiedzi na list mieszkańców.

List Urzędu Marszałkowskiego ws. Potoku Goczałkowickiego


Obecnie prowadzone są konsultacje społeczne planów zarządzania ryzykiem powodziowym, które potrwają do 22 czerwca. Projekty planów z załącznikami oraz formularz do zgłaszania uwag są dostępne na stronie www.powodz.gov.pl

BM / pless.pl

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

REKLAMA